Kategorie
Artykuły

Czy znasz statystyki chorób dziecięcych ?

Choroby dzieci to smutny temat i najlepiej żebyśmy go w ogóle nie poruszali. Jednak czy tego chcemy czy nie , one i tak dotykają co któreś dziecko.

Satystyki zachorowań na poważne choroby są nieubłagane.

 

Weźmy pod uwagę cukrzycę dziecięcą. Coraz częściej diagnozowane są dzieci z cukrzycą typu I , jest to efekt interrakcji czynników genetycznych i środowiskowych.

Drugi rodzaj cukrzycy typu II , chciaż to chporoba występująca głównie u dorosłych, to o dziwo diagnozuje się ją teraz u dzieci.

Na 100 tyś osób na cukrzycę zapada 25 z nich.

Jeszcze 3/ 4 lata temu na cukrzycę chorowało ok 40 / 50 osób na rok . Obecnie wykrywa się chorobę u  ponad 100 dzieci na rok.

 

Co sprzyja powatawaniu cukrzycy:

chemizacja życia,

konserwanty,

barwniki,

ulepszacze smakowe,

oraz brak ruchu,

 

Kolejną chorobą zagrażającą życiu i zdrowiu jest zapalenie opon mózgowo-rdzeniowych.

Mamy dwa typy zapalenia opon  :

  1. Wirusowe – mogą je wywołać np. zakarzenie półpaścem, ospą wietrzną, świnką , czy grypą .

Może również aktywować się wirus , którego mamy w sobie , np.  wirus opryszczki i wywołać zapalenie opon mózgowych,

  1. Bakteryjne

Najczęściej występuje u dzieci do 5 roku życia i wywołuja je meningokoki lub pneumokoki.

Jest to ostra choroba zakaźna , gdzie bakterie wnikają do opon mózgowo rdzeniowych i powodują zakarzenie.

Dzieci najczęściej zarażają się bakteriami drogą kropelkową lub przy ropnym zapaleniu ucha czyt zatok.

 

Tutaj akurat mamy możliwość zaszczepić dziecko i to daje nam ochronę . Szczepionka wykluczy powikłania po zarażeniu sie niebezpieczą bakterią .

 

 

Kolejna poważną choroba wieku dziecięcego jest sepsa, która rozwija się błyskawicznie u maluszków do 1 roku życia. Zaledwie 24 godziny mamy na to by zgłosić się z dzieckiem do lekarza i uratować mu życie.

Główną przyczyną zachorowań są meningokoki.

Na sepsę choruje 80 % populacji do 1 roku życia.

Zbyt poźna interwencja może doprowadzić do trwałego inwalidztwa.

Taka rodzina musi się zmagać później ze skutkami tej choroby. Często koszty powrotu dziecka do zdrowia są bardzo duże.

 

Warto pomyśleć o zabezpieczeniu strony finansowej w razie wystąpienia któregokolwiek z wyżej wymienionych zachorowań.

W obliczu choroby rodzina zmaga się nie tylko z jej skutkami, ale także z poczuciem osamotnienia, często nie wiedzą co mają robić , gdzie się udać , co będzie dalej się działo z ich dzieckim.

 

No i chyba najgorsza diagnoza jaką można usłyszeć to nowotwór. Wspomnę rówież o nich , bo statystyki zachorowań sa zatrważające.

Wiem, wiem pewnie powiesz żeby nie wywoływać wilka z lasu, ale dzieci chorują i takie sa fakty.

Rocznie choruje od 1100 do 12 000 dzieci. Wiek w którym dzieci chorują przypada między 2 a 6 rokiem życia, a później w wieku nastoletnim.

35% wszystkich nowotworów wykrytych u dzieci to białaczka,

23% to nowotwory ośrodkowego układu nerowego,

10%  to chłoniaki , które sa wykrywane przed 5 rokiem życia dziecka.

 

To tylko kilka schorzeń które wymieniłam. Uwierzcie mi, że jest ich więcej .

Dopóki dziecko jest zdrowe to nik nie myśli , że coś złego może go spotkać , ale wystarczy pójść na oddział onkologii, hematologi, czy inny gdzie leczy się te choroby.

Dlatego włśnie z pomocą przychodzą ubezpieczenia nakierowane na konkretne zdarzenia.  Rodzice mogą zabezpieczyć się polisą na wypadek poważnego zachorowania .

 

Z polisy można otrzymać pomoc finansową na wypadek:

ciężkiego opażenia, cukrzycy, dystrofii mięśniowej, guza śródczaszkowego, inwazyjnej choroby pneumokokowej (iChP), niewydolności nerek, niewydolności wątroby, nowotworu złośliwego z białaczkami ii chłoniakami, sepsę , śpiączke , przeszczep narządów, przewlekłe wirusowe zapalenie wątroby typu B lub C , utrata słuchu, wzroku, zapalenie mózgu, zapalenie opon mózgowo- rdzeniowych,

 

To co otrzymasz w razie choroby:

  • pomoc finansową na leczenie schorzenia,
  • wizyty u lekarzy specjalistów,
  • badania ,
  • pomoc psychologa,

 

Możesz dowiedzieć się więcej umawiając się ze mną na konsultację.

Będziesz mógł dowiedzieć się jakie ubezpieczenie dobrać konkretnie do Twoich potrzeb.

Może masz pytania , które przychodza Ci do głowy i nie wiesz czy polisa zadziała.

 

Napisz do mnie na : kontakt@ubezpieczenianacodzien.pl  aby umówić termin i godzinę bezpłatnych konsultacji.

Kategorie
Artykuły

Dlaczego Ania musiała zrezygnować z pracy ?

Historia jak z książki, piękny ślub, podróże po świecie , na prawdę dobra praca  i nikt nie spodziewał się , że taki obrót przybiorą sprawy rodzinne.

Najpierw Ania z Piotrkiem kupili sobie mieszkanie , a potem ciąża. Wszystko układało się zgodnie z planem. Byli tacy szczęśliwi , kiedy urodził im się synek.

Zdrowy chłopiec rósł jak na drożdżach i tak jak w każdej rodzinie zdarzały się choroby, nie przespane noce, płacz, siniaki, upadki .

Ania musiała wrócić do pracy , ale przerwa związana z ciąża , urlopem macieżyńskim i wychowawczym spowodowała, że przesunięto ją na inne stanowisko.

Karolek poszedł do przedszkola.

Po kilku miesiącach zaczął się źle czuć , miał kłopoty z równowagą i widzeniem.

Zaczęły się badania, długie kolejki do lekarzy specjalistów, albo badania w prywatnych przychodniach za zgromadzone oszczędności.

Diagnoza okazała sie straszna. Karol miał góza w głowie.

Zaledwie kilku letnie dziecko musiało się zmagać z bólem , szpitalami, badaniami , kroplówkami i bolesną terapią .

Wszystko co do tej pory było ważne , zmieniło swoją hierarchię ważności .

Zaczęła się walka o zdrowie jedynego synka.

Anka od razu podjęła decyzję , że rezygnuje z pracy bo i tak jest mniej płatna niż praca męża.

Ten czas będzie mogła poświęcić dla synka i być przy nim, bo jest na tyle mały , że nie można go zostawić nawet na trochę samego w szpitalu.

Sytuacja Ani i Piotrka była coraz bardziej stresująca pod jeszcze jednym względem.

Jedna osoba przynosiła dochód do domu, a druga zajmowała się chorym dzieckie. Prywatne badania i wizyty sprawiały, że oszczędności kurczyły się z dnia na dzień.

Musieli żyć skromniej i pożyczać pieniądze od rodziny.

 

Mogła bym tu napisać ciąg dalszy tej historii. Powiem tylko tyle, że po prawie rocznej kuracji choroba ustąpiąła. Karolek wyzdrowiał .

 

A teraz powiem Ci jak wyglądała by ta sytuacja , gdyby Karol miał polisę , która chroni przed poważnymi chorobami.

 

Mieli by dostęp do prywatnych wizyt u specjalistów.

Rodzice dostali by na leczenie ok. 35 000 zł , co daje nam ok 3000 zł wypłaty co miesiąc.

Jeden rodzic spokojnie może w nagłej sytuacji zrezygnować z pracy i nie martwić się o rachunki domowe.

W przypadku pobytu w szpitalu rodzic ma zapewnione łóżko szpitalne, a także wypłatę świadczenia za każdy dzień pobytu w szpitalu.

 

Jak myślisz czy taka polisa przydała by się Ani i Piotrkowi?

Czy było by im lżej wiedząc, że mają zabezpieczone finanse na około rok czasu?

Czy było by im łatwiej finansowo wiedząc, że mają 30 wizyt u specjalistów za darmo z polisy?

 

Zastanów się czy przydała by Ci się taka ochrona?